W piątkowy poranek (19. czerwca) doszło do zawalenia części budynku dawnego szpitala w Rudzie Śląskiej-Wirku. Nie miejscu przez kilka godzin pracowały służby ratunkowe, w tym grupa poszukiwawcza ze specjalistycznym sprzętem w asyście psów. Na całe szczęście nikt nie ucierpiał. Obiekt od lat znajduje się w rękach prywatnych, a jego stan jest opłakany i grozi całkowitym zawaleniem.
19 czerwca, doszło do zawalenia fragmentu budynku dawnego szpitala przy ul. 1 Maja w rudzkiej dzielnicy Wirek. Na miejsce skierowano liczne siły straży pożarnej, policję oraz specjalistyczną grupę poszukiwawczo-ratowniczą.
Jak informują służby, zawaleniu uległa część ściany oraz elementy stropu opuszczonego od lat obiektu. Ze względu na charakter zdarzenia konieczne było dokładne sprawdzenie gruzowiska pod kątem obecności osób poszkodowanych. Przeszukano teren przy użyciu specjalistycznego sprzętu oraz psów ratowniczych. Na szczęście nikogo nie odnaleziono pod gruzami.
Dawny szpital w Wirku od wielu lat pozostaje nieużytkowany. Budynek, który niegdyś pełnił ważną funkcję dla mieszkańców miasta, z roku na rok popadał w coraz większą ruinę. Jego stan techniczny od dawna budził niepokój zarówno mieszkańców, jak i osób zainteresowanych przyszłością tego historycznego obiektu.
Po katastrofie budowlanej teren został zabezpieczony przez służby. Specjaliści będą teraz oceniać stan pozostałej części konstrukcji oraz ustalać dokładne przyczyny zdarzenia. Niewykluczone, że konieczne będzie podjęcie dodatkowych działań mających na celu zabezpieczenie obiektu przed kolejnymi uszkodzeniami.