Prezydent Grażyna Dziedzic zawitała do Kuźnicy Rudzkiej, gdzie w Miejskim Przedszkolu numer 8 spotkała się mieszkańcami. Już tradycyjnie sporo uwagi poświęcono ustawie śmieciowej.
Ponad godzinę trwało spotkanie władz miasta z mieszkańcami Rudzkiej Kuźnicy, którzy nie ukrywali, że czują się zapomniani przez rudzki magistrat. Początek zdominowała jednak sprawa segregacji śmieci. Od 1 lipca wchodzi w życie tak zwana ustawa śmieciowa.
- Jeżeli nie będziemy segregować odpadów, to niestety zapłacimy więcej za ich wywóz – ostrzegała mieszkańców Ewa Morys z Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UM Ruda Śląska.
Sporo było pytań, apeli o pomoc w utrzymaniu porządku przy pobliskim stawie Szkopka.
- Własnym rękoma sprzątamy okolice stawu, ponieważ jesteśmy wędkarzami. Nie jesteśmy jednak w stanie poradzić sobie z osobami, które wrzucają worki pełne śmieci do wody – żalił się jeden z wędkarzy.
Prezydent Grażyna Dziedzic zaapelowała do mieszkańców.
Razem zadbajmy o porządek. Jeżeli worki rozrzucają dzieci to trzeba zwrócić uwagę rodzicom. Jeżeli to nie skutkuje to warto powiadomić odpowiednie służby – oznajmiła Dziedzic.
Nie zabrakło również zarzutów pod adresem włodarzy Rudy Śląskiej. Sprawa dotyczyła rewitalizacji parku imienia Jana III Sobieskiego,
- Pół roku temu była pani tutaj na spotkaniu i obiecała, że zostanie sporządzona lista parków do rewitalizacji. Ja się pytam dzisiaj, na którym miejscu na tej liście jest nasz park? Na samym końcu - grzmiał jeden z uczestników spotkania.
Prezydent miasta dała jasno do zrozumienia, że niczego nie obiecywała. Ruda Śląska ma jednak pomysł na rewitalizację parków.
- Chcemy pozyskać pieniądze na ten cel z Unii Europejskiej. Sporządziliśmy odpowiednie projekty, teraz czekamy na podział środków na lata 2014-2020 – zdradziła.