Władze Rudy Śląskiej zapowiadają małą rewolucję w rekrutacji do miejskich żłobków. Kluczowa nowość? Zniesienie kryterium aktywności zawodowej rodziców. Od teraz wszystkie dzieci spełniające podstawowe warunki będą miały równe szanse, bez względu na to, czy rodzice pracują, czy nie. W internecie wśród rodziców rozgorzała dyskusja na temat nowych zasad. 

Decyzja o zmianie zasad naboru budzi spore emocje wśród pracujących rodziców. Wielu z nich obawia się, że bez priorytetu zawodowego stracą szansę na miejsce dla dziecka. Tymczasem miejskie żłobki oferują zaledwie 154 miejsca – to niestety kropla w morzu potrzeb, ponieważ chętnych jest zawsze o wiele więcej. "Dlaczego karzemy tych, którzy pracują i płacą podatki?" – pytają w mediach społecznościowych rodzice.

- Skoro zmieniacie kryteria to mam nadzieję, że jesteście gotowi potroić ilość dostępnych miejsc. Absurd goni absurd. Będzie decydowała kolejność zgłoszeń, a nie jest żadną tajemnicą, że dziecko trzeba zapisać zaraz po urodzeniu. Pierwszeństwo będzie miała rodzina niepracująca z urodzonym dzieckiem w styczniu, a pracujący rodzice z dalszych miesięcy będą musieli sobie radzić sami (...) - tak komentuje całą sprawę jedna z mieszkanek Rudy Śląskiej na portalu społecznościowym Facebook. 

Rekrutacja obejmuje maluchy, które ukończyły co najmniej 20 tygodni życia i mają stałe zameldowanie w Rudzie Śląskiej. Wnioski składa się przez cały rok za pomocą elektronicznej platformy – system sortuje je według daty i pozostałych kryteriów, a przyjęcia następują na bieżąco, gdy zwalniają się miejsca. Wiceprezydent Rudy Śląskiej, Anna Krzysteczko, uważa, że zniesienie kryterium zawodowego pozwoli zwiększyć dostępność opieki, wyrównać szanse rozwojowe dzieci oraz wesprzeć rodziców w szukaniu pracy.

Po sesyjnym zamieszaniu w sprawie przedszkoli tym razem medialny szum pojawia się w kontekście miejskich żłobków. Te pomimo niżu demograficznego nadal cieszą się sporym zainteresowaniem Rudzian, którzy od lat narzekają na ograniczoną liczbę miejsc w takich placówkach na terenie miasta. Temat budowy nowego żłobka wraca najczęściej na tapet w czasie kampanii wyborczej. Jednak do tej pory od ponad 20 lat nikt nie zdecydował się przeprowadzić takiej inwestycji. 

KOMENTARZE